Nowa funkcja Spotify pozwoli nam lepiej poznać gusta znajomych

0

Dotarliście do etapu Spotify, w którym to non-stop słuchacie tego samego i wyrwanie się z bańki jest… właściwie niemożliwe? Jeżeli dużo korzystacie z platformy, to (niestety) istnieje niezdrowa szansa, że jesteście na tym etapie. I doskonale wiem, jak trudno jest wtedy skierować algorytmy w kierunku czegoś innego, czegoś nowego, czegoś, co mimo wszystko ma szansę trafić w nasze gusta. Na szczęście wie o tym także ekipa Spotify, która z tej okazji w pocie czoła pracuje nad nową funkcją, mającą szansę odmienić nasze nadchodzące listy odtwarzania. Wszystko dzięki obserwowanym na platformie użytkownikom.

Tastebuds: nowa funkcja zmierza do Spotify

Jeżeli zdarza wam się korzystać ze Spotify na komputerze, to prawdopodobnie też podglądacie tam czego słuchają Wasi znajomi. Niestety — od lat firma nie pomyślała o tym, by dać łatwą możliwość wygenerowania na podstawie tych danych własnych list i mogliśmy co najwyżej uprawiać stalking, albo po prosić obserwowanych ludzi o podzielenie się konkretnymi playlistami. Ale to miałoby się zmienić po zaimplementowaniu sekcji Tastebuds, która prawdopodobnie w wygodny sposób pozwoli nam dotrzeć do danych na temat tego, czego słuchają nasi znajomi. I kto wie — może to właśnie one okażą się na wagę złota przy próbie wyrywania się ze złotej klatki algorytmów?

Rewelacje te pochodzą od Jane Manchun Wong, która od dawna już przekopuje się przez aplikacje w poszukiwaniu śladów nadchodzących nowości. Nie powiem — ta wydaje mi się niezwykle interesująca, chociaż… nie wiem czy jest sens robić sobie nadzieję. Kilka miesięcy temu sporo mówiło się na temat Friends Weekly, playlisty wygenerowanej na podstawie tego, czego słuchają nasi znajomi. I jak pewnie dobrze wiecie — nic z niej nie wyszło. Może to po prostu jej nowe, lepsze, dające nam większe pole do popisu wcielenie? Póki co jednak nie pozostaje nam nic innego, jak tylko uzbroić się jeszcze w kapkę cierpliwości i wypatrywać zmian.

Zobacz też inne wpisy o Spotify na AntyApps:

Do
góry