Super Jumping Finn — Kolejny świetny tytuł ze świata Adventure Time!

2

Zrzut ekranu 2015-02-18 o 11.22.08

Gdybym wiedział, że gry od Cartoon Network przyniosą mi tyle radości, prawdopodobnie nie czekałbym na promocję w Humble Bundle, tylko już dawno zapłacił za zestaw tytułów, bazujących na kultowych kreskówkach. Dziś od rana nie mogę oderwać się od Super Jumping Finn. Adventure Time to jedna z moich ulubionych bajek, które emituje obecnie Cartoon Network. Być może dlatego, tak bardzo, dałem się wciągnąć…

Przyznam, że początek mojej dzisiejszej przygody z Super Jumping Finn, nie zapowiadał zabawy, która potrwa szczególnie długo. Każdy lot, bardzo szybko się kończył a brak power-upów nie zachęcał do dalszej gry. Wystarczyła jednak odrobina cierpliwości i zrobiło się naprawdę ciekawie.

Zrzut ekranu 2015-02-18 o 11.22.40

Jeśli kiedykolwiek oglądaliście Adventure Time, na pewno kojarzycie Lodowego Króla. Porywa on Królewnę Balonową, a naszym zadaniem będzie dotarcie do jego krainy i uwolnienie wybranki serca. Sposób w jaki dostaniemy się do Lodowego Królestwa, będzie jednak mocno nieszablonowy…

Kojarzycie Princess Punt? Dawno temu opisywałem ten, dość specyficzny tytuł, w którym rozkapryszona księżniczka wykopywała w niebo swojego rycerza. Super Jumping Finn opiera się dokładnie na tym samym schemacie. Tym razem kopiącym będzie żółty pies Jake a tym, który wzbije się w powietrze zostanie Finn. Zaczynamy od siły kopnięcia. W odpowiednim momencie, musimy wcisnąć dowolne miejsce na planszy, tak, aby strzałka wychyliła się jak najdalej. Kiedy Finn jest już w powietrzu, możemy skorzystać z dwóch power-upów. Pierwszy z nich to dopalacz, który najlepiej wykorzystać podczas lotu. Drugi to trampolina, która pomoże zdobyć cenne odległości podczas lądowania. To jednak nie wszystko.

Zrzut ekranu 2015-02-18 o 11.22.48

Za zdobyte w grze monety, możemy ulepszać nasze moce. W ten sam sposób pozyskamy sojuszników, których siłę również możemy powiększyć. Jak wykorzystamy ich pomoc? Wystarczy trafić w jednego z bohaterów. Jeśli będzie to Panna Jednorożek, musimy szybko wciskać dowolne miejsce na ekranie, aby ten przewiózł nas na swoim grzbiecie. Podobnie postąpimy trafiając na kulę ognia. Na planszy pojawią się też postaci, które po prostu „kopną” nas dalej. Nie zabrakło również pingwinów, które musimy jak najszybciej kliknąć. Inaczej Finn zamieni się w kostkę lodu i szybko spadnie w dół.

Nie wiem ile dni musi minąć, żeby udało mi się rozwinąć wszystkie power-upy, ale gra z pewnością jeszcze długo nie opuści mojego smartfona. Niezależnie od tego czy lubicie Adventure Time, gierka znakomicie sprawdzi się jako lekarstwo na nudę. Niewielkim mankamentem może być cena tytułu. Za grę, przyjdzie nam zapłacić niespełna 10 złotych. To niestety sporo jak na prostą grę tego typu.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry