preloader gif
0

Spotify integruje się ze Snapchatem. Nowości w aplikacjach

Przyznam szczerze, ze nigdy nie udało mi się zaangażować w Snapchata, choć wiem, że wciąż cieszy się ona ogromną popularnością — i to mimo kontrowersyjnych zmian, jakie w niej zaszły na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy i z jakich firma się ostatecznie wycofała. Za to ze Spotify korzystam codziennie — zarówno do słuchania muzyki, jak i podcastów. A dlaczego wspominam o tych dwóch aplikacjach? Już wkrótce użytkownicy obu narzędzi będą mogli dostrzec nowe funkcje pozwalające jeszcze lepiej wykorzystać ich potencjał.

Piotr Kurek
3

Potężne narzędzie Snapchata pozwala na szpiegowanie użytkowników

Snapchat to platforma, na myśl o której pierwszym moim skojarzeniem jest... młodzież. To, przynajmniej moim okiem, totalnie młodzieżowa platforma. Prawdopodobnie wynika to codziennych obserwacji, gdzie znaczną część użytkowników usługi stanowią jednak ludzie młodzi. Śmieszne selfie, urocze relacje, wszystko to ubarwione zestawem tamtejszych filtrów, masek i dodatków. Można by rzec, że klasyka gatunku. Ale Snapchatowi udało się urosnąć w zastraszająco szybkim tempie — i sporo tamtejszych korespondencji działo się jednak pod przykrywką "prywatności". Użytkownicy wysyłali bezpośrednio do siebie filmiki, zdjęcia i inne materiały. A najwyraźniej w firmie nie brakowało pracowników, którzy... postanowili ich w tym wszystkim podglądać. Z raportu Motherboard wynika, że część tamtejszej obsługi... śledziła użytkowników!

Kamil Świtalski
0

Sprawdziliśmy gry od Snapchata, które właśnie zadebiutowały!

Za każdym razem, kiedy czytam najświeższe doniesienia o sukcesach aplikacji TikTok, przypomina mi się Snapchat. Ta platforma społecznościowa również pojawiła się na rynku dość niespodziewanie i szybko podbiła serca młodych użytkowników smartfonów. Niestety, los Snapchata szybko się odmienił kiedy konkurencja zaimplementowała u siebie nowe funkcje, które były bliźniaczo podobne do tych sygnowanych przez białego duszka. Ratunkiem miało być wprowadzenie do aplikacji platformy z multiplayerowymi grami. Część użytkowników Snapchata otrzymała właśnie dostęp do trzech nowych tytułów!

Bartłomiej Luzak
0

Snapchat się nie poddaje: moc nowości już czeka!

Snapchat to jedna z tych platform, która zdecydowanie nie ma w ostatnich miesiącach łatwo. Po paśmie sukcesów i przyciągnięciu ogromnej rzeszy użytkowników z dnia na dzień, ci... równie szybko się od nich odwrócili. Jedni powiedzą, że wyrośli. Inni — że wykosiła ich konkurencja, a jeszcze inni — że ruszyli naprzód. Pewnie prawda leży gdzieś po środku i, najzwyczajniej, każdy poszedł w swoją stronę, a ekipa odpowiedzialna za Snapchata robi co tylko w jej mocy, by przyciągnąć do siebie użytkowników. Ich najnowszym pomysłem jest... platforma z grami.

Kamil Świtalski
0

Kolejny cios dla Snapchata. Mimo to, cena akcji idzie w górę!

Odkąd mechanizmy zaczerpnięte ze Snapchata zadebiutowały na Instagramie jako Stories, „Biały Duszek” nie ma łatwego życia. Mimo że osoby odpowiedzialne za rozwój tej aplikacji dwoją się i troją aby wymyślić dla niej nowe zastosowania, kolejne raporty zysków i strat są niestety bezwzględne. Właśnie udostępniono wyniki Snap Inc z drugiego kwartału 2018 roku. Podobnie jak trzy miesiące temu, firma znowu przyniosła straty… 

Bartłomiej Luzak
0

Snapchat jako platforma do gier? Niedługo się o tym przekonamy!

Odkąd Instagram wprowadził do swojej aplikacji funkcję Stories, Snapchat nie ma łatwego życia. Wielu użytkowników aplikacji sygnowanej logo Białego Duszka odeszło od platformy. Skoro i tak korzystają z Instagrama, po co im dwie aplikacje oferujące te same funkcje? Snapchat nie opuścił jednak pola bitwy. Od niemal dwóch lat walczy o konsumentów wprowadzając coraz bardziej oryginalne moduły do aplikacji, która pierwotnie, służyła tylko do publikowania krótkich, znikających po dobie filmów. Tym razem, Snapchat znowu postawił na gry…

Bartłomiej Luzak
0

Użytkownicy jednak czasem mają rację. Snapchat wraca do starego wyglądu

Zmiany jakie zachodzą w najpopularniejszych aplikacjach mobilnych nie zawsze wywołują u ich użytkowników pozytywne emocje. Radykalne posunięcia, których nie boją się twórcy często liczyć się muszą z ostrą krytyką odbiorców — w szczególności gdy dochodzi do sytuacji kompletnego przemodelowania interfejsu czy sposobu użytkowania danej aplikacji. Na własnej skórze doświadczyła tego firma Snap Inc. odpowiedzialna między innymi za Snapchata. Teraz, pod presją słabnącej popularności, wycofują się ze swoich decyzji, by ratować swój wizerunek i zatrzymać odwracających się plecami użytkowników.

Piotr Kurek
0

Snapchat próbuje nowości — i robi to z dużą pompą!

Snapchat, czyli ulubiony chłopiec wśród serwisów społecznościowych, zdecydowanie nie ma łatwo. Elementy które na przestrzeni lat pozwalały mu się wyróżnić, stopniowo były rozkradane przez konkurencję, gdzie — jak się później okazywało — stawały się dużym hitem. Tak było chociażby z Relacjami, które gdy tylko pojawiły się na Instagramie, Facebooku i WhatsApp od wejścia zaskarbiły sobie sympatię tamtejszych użytkowników. Oczywiście wszystkie je na swój sposób udoskonalili, no i teraz Snapchat nie boi się podbierać im pomysłów. To już drugi raz w tym roku, ktoś tu chyba nareszcie się obudził i zaczyna walczyć o swoje...

Kamil Świtalski
0

Petycje mają sens? Firma odpowiada na zarzuty użytkowników, którym nie podoba się nowy wygląd aplikacji

Wielokrotnie wspominałem już, że najlepszą wersją każdej strony internetowej czy właśnie aplikacji jest ta poprzednia. Nie ważne czy mówimy o usłudze z której korzystamy na co dzień, czy w której pojawiamy się od święta. Przyzwyczajenie robi swoje, a konieczność nauki wszystkiego od początku nie należy do najprzyjemniejszych. Mimo wszystko — w większości produktów dyskusja cichnie po kilku dniach, kiedy użytkownicy się przyzwyczajają do wprowadzonych zmian i... po prostu przestają marudzić. W większości, bo jak pokazuje przykład ostatniej rewolucji w wyglądzie Snapchata — czasami ludzie nie są w stanie odpuścić. Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że niezadowoleni użytkownicy zdecydowali się na petycję w popularnym serwisie Change. Z jakim skutkiem?

Kamil Świtalski
1

To chyba pierwszy raz, kiedy Snapchat ukradł coś konkurencji!

Snapchat od dawna jest takim chłopcem do bicia. Wszyscy się z niego śmieją i wyszydzają, jednocześnie podbierając mu kolejne funkcje i moduły, które wyróżniają go na tle konkurencji. I przez ostatnie lata ograbiono go właściwie ze wszystkiego co pozwalało mu być tym wyjątkowym — a co gorsza, mimo wcześniejszych szyderstw, okazuje się że jego funkcje idealnie wpasowują się w krajobraz Instagrama, WhatsApp czy nawet Facebooka. Jasne, nie każdy użytkownik jest z nich zadowolony — ale przecież wszystkim dogodzić się nie da. No ale skoro to zawsze od niego coś podbierano, to dlaczego nagle role miałyby się nie odwrócić? Teraz to oni poczęstowali się świetnym pomysłem, którym kilka dni temu uraczył nas właśnie Instagram.

Kamil Świtalski
Do
góry