preloader gif
0

YEP Academy stworzyło grę pomagającą w rozwoju kompetencji społecznych

W tekstowych grach przygodowych najważniejsza jest fabuła. Nikt nie zwraca uwagi na mechaniki, czy rozbudowaną rozgrywkę. Tak zwane gry paragrafowe na przestrzeni ostatnich lat zyskały na popularności. Seria Lifeline, czy Lost Phone są tego idealnym przykładem. Oferująca wiele zakończeń przygoda w kosmosie, pełna tajemnic i wymuszająca na graczu podejmowanie trudnych decyzji. To właśnie po ten gatunek sięgnęli twórcy gry edukacyjnej YEP, która ma pomóc w rozwoju kompetencji społecznych.

Piotr Kurek
0

Paranormalne historie w Normal Club. Mamy kody!

Gry tekstowe to specyficzny gatunek. Zazwyczaj oczekujemy wciągającej i emocjonującej rozgrywki kładącej nacisk na akcję lub angażującej gracza w do podejmowania decyzji. A co jeśli musimy zmierzyć się z niekończącą się ścianą tekstu, koniecznością czytania każdego zdania i wyciągania samemu wniosków? Gry visual novel od lat cieszą się popularnością, głównie na japońskim runku i są świetnym nośnikiem do opowiedzenia ciekawej historii. Tak też jest w przypadku Normal Club, które oprócz interesującej fabuły wprowadza elementy typowo przygodowe i nietuzinkowe rozwiązania.

Piotr Kurek
0

Niesamowita gra tekstowa osadzona w dystopijnej przyszłości

Wspominałem już co najmniej kilka razy że mam ogromną słabość do gier przygodowych — również tych, które opierają się na samym tekście. W wolnych chwilach uwielbiam powracać do jednej z moich ulubionych serii — Ace Attorney (dostępnej w kilku odsłonach również na mobile: m.in. Ace Attorney Investigations, Ace Attorney: Dual Destinies). A właściwie każdą fajnie prezentującą się grę z gatunku przyjmuję z otwartymi ramionami. A do takich niewątpliwie należy True Legacy, które w zręczny sposób łączy przygodę i łamigłówki — a na dodatek wszystko topi w dystopijnym klimacie niedalekiej przyszłości. 

Kamil Świtalski
3

Historia Robin Hooda jakiej nie znacie, a powinniście!

Ile wiecie o Robin Hoodzie i jego przygodach? Dużo, mało, średnio? Nie ważne — bo oto mam dla was zupełnie nowe przygody tego uwielbianego bohatera. Nie dalej niż w poniedziałek pisałem o fenomenalnej grze tekstowej pełnej odniesień do popkultury z lat 80. ubiegłego stulecia: Finn in 1989, a dziś przenosimy się w jeszcze bardziej odległą przeszłość. I jeszcze bardziej szalone realia. Mało? No to dodajmy do tego jeszcze więcej wyzwań i decyzji, które będziemy musieli podjąć. Poznajcie Nocked! True Tales of Robin Hood!

Kamil Świtalski
1

Alternatywne uniwersa i poszukiwanie pomocy: Finn in 1989

Nie ma co ukrywać, że mam straszną słabość do gier przygodowych wszelkiej maści. Stare typu wskaż-i-kliknij, nowe gdzie sterujemy bohaterami za pomocą pada, a także te, które po wielu latach niebytu powracają w blasku chwały: tekstowe. I to właśnie taką przygodę chciałbym wam przybliżyć. Ostatnie miesiące przyniosły sporo dobra w kwestii gier tekstowych: był świetny Voyageur, Your Story albo Lost Frequency. A dziś do zestawu dołącza kolejna opowieść: Finn in 1989!

Kamil Świtalski
0

Lost Frequency — tekstowa przygodówka prawie jak audiobook

Lifeline to jedna z tych gier, które uważam za perełki w sklepach mobilnych. Dostępna zarówna na urządzenia napędzane iOS jak i Android tekstowa przygodówka zyskała szybko popularność i doczekała się kilku kontynuacji (choć nie zawsze udanych). Świetnie napisany scenariusz wynagradzał dość prostą rozgrywkę. Nie można wiele wymagać od gier tekstowych, poza silną historią i fantastyczną narracją. W oryginalnym Lifeline tego nie brakowało. Nie dziwne więc, że konkurencja zaciekawiona popytem na tego typu produkcje próbuje swoich sił na tym rynku. Choć nie wszystkie potrafią sprostać oczekiwaniom graczy, w świecie mobilnych gier znajdą się pozycje, które potrafią jeszcze zaskoczyć i wprowadzić powiew świeżości do gatunku. Lost Frequency wprowadza tę świeżość, bo ze zwykłej czytanki potrafi zrobić coś ciekawego i to dość prostym zabiegiem — zatrudniając profesjonalnego aktora głosowego.

Kamil Świtalski
Do
góry