Tap Knight and the Dark Castle — Tak wygląda RPG dla leniwych…

0

Tap Knight & The Dark Castle 1920x1080 banner

W Google Play nie raz znajdowałem już rozpikselowane gry bazujące na rozwijaniu postaci, zdobywaniu kolejnych punktów doświadczenia i kompletowaniu kolejnych członków drużyny. Retro klimat, dla wielu graczy stanowi dodatkową atrakcję, dlatego twórcy chętnie sięgają po taki właśnie styl. Nigdy wcześniej nie spotkałem jednak tytułu, który w tak znaczącym stopniu wyręczałby gracza od jakichkolwiek działań na planszy. Tap Knight and the Dark Castle śmiało mogę nazwać RPG dla leniuchów. Jedyne co musimy robić, to co jakiś czas zamienić zdobyte złoto na nowe punkty doświadczenia i od niechcenia poklikać trochę w ekran, aby wspomóc naszych wojowników. 

Zrzut ekranu 2016-05-12 o 09.29.18

Rys fabularny nie jest, tak na prawdę, niczym innowacyjnym. Po tym jak dzielny rycerz uratował księżniczkę, wszystkie potwory zostały zesłane do ciemnego zamku. Nie był to jednak kres przygód naszego śmiałka. Król zdecydował, że to najwyższa pora, aby pozbyć się ze świata wszelkiego zła. Rycerz został więc wysłany do wspomnianego więzienia wszystkich złych stworów. Misja była dość oczywista: rozprawić się z ciemnymi mocami.

Grę rozpoczynamy w towarzystwie anioła stróża, którego zadaniem jest wspieranie nas w walkach. Wraz z rozwojem całej zabawy, do drużyny dołączą też inne postaci. Im więcej złota uda nam się zebrać, tym więcej wojowników dołączy do rozpikselowanej ekipy śmiałków.

Zrzut ekranu 2016-05-12 o 09.29.25

Na pierwszy rzut oka, gra wygląda jak dwuwymiarowa platformówka lub runner. Postaci szybko przemieszczają się w kierunku prawej strony ekranu, pokonując po drodze wszystkich napotkanych przeciwników. Gracz nie musi skakać, strzelać lub wciskać jakichkolwiek przycisków kierunkowych. Akcja gry dzieje się tak na prawdę sama. W prawym dolnym rogu umieszczono karty naszych postaci. Mając odpowiednią liczbę monet, możemy „nabijać” naszym bohaterom kolejne poziomy, co podnosi takie parametry jak życie, atak, obrona i szczęście. Na naszej drodze nie zabraknie również skrzyń z przedmiotami takimi jak broń lub zbroje. Tu, potrzebne będą jednak specjalne klucze, które również będziemy musieli odnaleźć.

Zrzut ekranu 2016-05-12 o 09.29.33

W lewym górnym rogu znajduje się pasek życia. Gdy spadnie do zera, będziemy musieli zaczynać zabawę od nowa. Po drodze, znajdziemy jednak buteleczki z uzdrawiającym płynem. W grze nie zabrakło też elementu zaczerpniętego z clickersów. Dużym wsparciem dla naszej drużyny są nasze kliknięcia w dowolne miejsca na ekranie. Szybkie klikanie przyspiesza naszą drużynę i daje jej dodatkową moc.

Jeśli nie lubicie wymagających gier, Tap Knight and the Dark Castle to idealny wybór na chwilę relaksu i odmóżdżającego klikania. Klimat podkręca oczywiście rozpikselowana oprawa i retro muzyka w stylu chiptune. To jedna z tych gier, które dość szybko znikają z naszych smartfonów, ale po drodze zapewniają nam kilka minut dobrej zabawy.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry