Teenage Mutant Ninja Turtles, czyli robimy kasę na silnej marce

0

image (1)

Odświeżanie hitów z dawnych lat stało się ostatnio modne. Na ekranach kin widzieliśmy już Transformers, Iron Mana, Batmana, Super Mana i wielu innych. Wszystkie te marki łączy podobny rodowód sięgający lat ’80 i ’90. To samo dzieje się z kultowymi Żółwiami Ninja – Teenage Mutant Ninja Turtles niedługo zadebiutuje na wielkim ekranie, a wraz z nim pojawia się gra mobilna.

Gra Teenage Mutant Ninja Turtles wpisuje się w modny ostatnio trend wspierania premier filmowych różnego rodzaju dodatkami, jak aplikacje mobilne właśnie. Na ogól tego typu produkcje nie stoją na zbyt wysokim poziomie i szybko się o nich zapomina. Czy w tym przypadku jest inaczej?
image (3)
Gra jest typową zręcznościówką, która pod względem mechaniki rozgrywki przypomina mocno takie tytuły jak Combo Crew (zresztą za oba tytuły odpowiada to samo studio deweloperskie). Lądujemy zatem na niewielkie planszy i musimy zetrzeć się z chmarą przeciwników. Aby ich pokonać wykonujemy ruchy palcem, które sprawiają, że nasz bohater ochoczo skacze od jednego przeciwnika do drugiego i wykonuje mniej lub bardziej skomplikowane kombosy. Nie da się ukryć, że jest to rozrywka bardzo przyjemna i bezstresowa. Zwłaszcza, że twórcy ją mocno urozmaicili o specjalne ataki, w których biorą udział wszystkie żółwie. Ma to formę swoistej minigry, w której mamy do dyspozycji cztery wywołujące niemały chaos postaci.
image (2)
Między poszczególnymi seriami pokonanych przeciwników możemy ulepszać naszych bohaterów, a także wyposażać ich w nowe skuteczniejsze bronie. Każda postać to inny styl walki, a różne rodzaje broni skutecznie urozmaicają zabawę. Jest to pewien element motywujący i zachęcający do zabawy. Czy skutecznie? To już pewnie indywidualna kwestia każdego.

I tutaj pojawia się problem, bo gra jest płatna (12,26 zł to sporo), a mimo to twórcy zaimplementowali w niej mikropłatności. Nie za dużo tych metod na zarabianie? Byłoby to zrozumiałe, gdyby grę oferowano bezpłatnie, a tak budzi spory niesmak i jest największą wadę tej produkcji.
image (4)
Oprawa graficzna wykorzystuje technikę cell shading, co daje bardzo nietypowe efekty. Ogółem jednak gra prezentuje się nieźle i trudno jej tutaj zbyt wiele zarzucić. No może, gdyby szczegółowość modelów postaci była większa, całość zyskałaby mocno na atrakcyjności.

Teenage Mutant Ninja Turtles to typowa maszynka do robienia pieniędzy. Głośna marka, premiera równolegle z firmem, płatna aplikacja z mikropłatnościami. Zapewne graczy, którzy wpadną w tę pułapkę nie będzie brakować. Ja chyba jednak wolę spróbować czegoś innego, jak chociażby przytaczane Combo Crew, które na tym polu prezentuje się o niebo ciekawiej

 

Ocena autora

Ocena 3
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry