The Line — prowadzenie kulki przez labirynt to nie bułka z masłem

0

the line

I znowu dałem szansę grze, która cieszy się sporą popularnością w AppStorze. Głos większości ponownie okazał się naprawdę niezłą podpowiedzią — choć w życiu, nie pomyślałbym, że tego typu rozgrywka może aż tak przypaść do gustu. A jednak, to jeszcze jeden przypadek produkcji opartej na banalnych zasadach, w której krótkie rundy i wyśrubowany od początku poziom trudności są motywatorem jakich mało.

The Line to jeden wielki, zagmatwany, korytarz, przez który musimy przeprowadzić małą kulkę. Jako profesjonalni przewodnicy musimy zadbać o to, aby nie zahaczyła o żaden element, a co najważniejsze — nie doprowadzić do bliskiego spotkania z którąkolwiek ze ścian. Tylko tyle? Owszem, ale nie zmienia to faktu, że walka na punkty potrafi być wyjątkowo zacięta. To także jedna z tych gier, które od początku wymagają od nas odpowiedniego wyczucia — bez niego roztrzaskamy się na pierwszym ze skrzyżowań i nie ma zmiłuj.

To właściwie największy zarzut jaki mogę wystosować w stosunku do The Line. Jest to, naturalnie, także pozytyw — doskonale rozumiem jednak, że część osób szybko odbije się od zabawy, bowiem kilkukrotne niepowodzenie już przy pierwszym rozstaju dróg potrafi zdemotywować. Sam jednak nie dałem się zbić z tropu i po kilkunastu próbach wyczułem tempo zabawy, dzięki czemu moje osiągnięcia dość sprawnie się zwielokrotniły.

line

Oprawa, podobnie jak zasady, została utrzymana w prostym schemacie jednokolorowych brył, między którymi wydrążona została dość wąska ścieżka, którą przedzierać się będziemy naszą kulą. W menu dostępnych jest kilka schematów kolorystycznych — tak na wypadek, gdyby główny z nich okazał się dla kogoś zbyt jaskrawy. Jeżeli zaś chodzi o sterowanie, tutaj również obyło się bez większych kombinacji — kulą sterujemy za pomocą przesuwania palca po ekranie naszego urządzenia. Odrywając zaś palec od ekranu — wykonujemy skok, który będzie nam również niezbędny, by ominąć wybrane przeszkody.

The Line to jedna z tych gier, które powielają w moim przypadku schemat kultowego Super Hexagona. Początkowo wydają się zupełnie nieprzystępne i absolutnie nie jestem w stanie pojąć ich fenomenu. Kiedy jednak bliżej poznam się z panującą tam mechaniką okazuje się, że to naprawdę dopracowana, idealna w swojej prostocie, zabawa. Znakomicie nadająca się zarówno na krótkie rundy, jak i dłuższe posiedzenia, a tzw. replayability jest ogromne. Szczególnie, jeśli macie z kim rywalizować o jak najlepsze wyniki w Game Center. Gra dostępna jest za darmo w AppStorze (wersja uniwersalna).

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry