Śpiący książę — bo czary działają nie tylko na królewny…

0

Zrzut ekranu 2014-09-13 o 17.17.29

Jedyna osoba która może ocalić królestwo Cloudreach przed zgubnymi skutkami twardego snu w którym zostało skąpane — waleczny książę — zostaje zaczarowany i również dołącza do reszty śpiących mieszkańców. Naszym bojowym zadaniem będzie zadbać o to, aby mimo tych wszystkich przeciwności losu udało mu się ochronić swój lud przed złymi czarami. Jak? Sterując nim, niczym bezwładną, śpiącą kukłą!

tsp01

Czyli miotając nim na prawo i lewo, za pośrednictwem prostych gestów maźnięcia palcem po ekranie naszego smartfona lub tabletu. Głupie? Nudne? A wręcz przeciwnie! Takie, można by rzec, podstawowe i nieco prymitywne podejście do sprawy procentuje w formie znakomitej przygody. Bo trudno inaczej mi określić tę logiczno-platformową zabawę, którą twórcy oparli w 100% na fizyce obowiązującej w przedstawionym świecie.

tsp02

To że główny bohater naszej przygody jest bezwładny wcale nie oznacza, że jest nudziarzem. Dzięki naszemu prowadzeniu nie dość, że zdąży zwiedzić całe królestwo, to jeszcze bez większego problemu da sobie radę z zebraniem tysięcy porozrzucanych po nim klejnotów dodających nam magicznej mocy, rozwikłaniem zestawu zagadek, a nawet we władaniu mieczem który będzie jego bronią przy rozprawianiu się ze strażnikami. Nieustannie, przez wszystkich 40 obecnych tam poziomów, wprowadzane są nowe elementy i świeże łamigłówki, z którymi musimy się uporać. To gra stworzona z myślą o ekranach dotykowych i widać to na każdym kroku — nie dość, że prezentuje się znakomicie, to jeszcze nie ma żadnych problemów ze sterowaniem. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że tutejsza mechanika marnie sprawdziłaby się wszędzie tam, gdzie nie można sterować ruchem.

tsp03

Gdzie zatem jest haczyk? Właściwie to go nie ma, a przynajmniej tak długo, jak nie przeszkadza wam model biznesowy jakim jest freemium w grach wideo. Ja niestety jestem na takowy uczulony i z miłą chęcią zapłaciłbym za pełną wersję The Sleeping Prince — takowej niestety nie ma, a zamiast tego musimy ostrożnie dysponować naszymi czarami. Kiedy skończy nam się mana, zmuszeni będziemy sięgnąć do portfela albo odczekać od kilku do kilkudziesięciu minut, aż takowa się odnowi.

tsp04

The Sleeping Prince to jedna z tych gier, która czaruje od samego początku i wcale nie dziwi mnie jej wysoka pozycja w AppStorze tuż po debiucie. Cały odbiór psuje dla mnie model biznesowy na jakim oparto zabawę, ale rynek już niejednokrotnie udowodnił, że ludzie wolą grać za darmo. I płacić małe kwoty. Gra w wersji uniwersalnej dostępna jest w AppStorze.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry