Wiedźmin jak Pokemon Go. Już teraz możecie się zapisać na testy!

0

Niedługo minie 6 lat od premiery ostatniej części cyklu gier o Geralcie z Rivii, która podbiła serca graczy na całym świecie i przyniosła globalną sławę uniwersum wymyślonemu przez Andrzeja Sapkowskiego. Jeśli jednak myśleliście, że CD Projekt na dobre porzucił Wiedźmina na rzecz Cyberpunka i nowych produkcji, nic bardziej mylnego. Już niedługo w Google Play i App Store pojawi się gra inspirowana światem Geralta, która mechaniką całej zabawy ma przypominać… Pokemon Go. Właśnie ruszyły zapisy na tzw. „early access”. Jeśli chcecie być jednymi z pierwszych, którzy przetestują The Witcher: Monster Slayer, już teraz możecie zgłosić gotowość do grania.

O grze nie wiemy jeszcze zbyt wiele. Zapowiedziano ją rok temu w wakacje, ale szczątkowe informacje o The Witcher: Monster Slayer nie narobiły zbyt wielkiego szumu wśród graczy. Cała branża żyła wówczas premierą Cyberpunk 2077 i wszystkimi kontrowersjami, które wywołała superprodukcja CD Project Red. Wiadomo, że „wiedźmin na smartfony” ma reprezentować gatunek „free-to-play” z elementami rozszerzonej rzeczywistości. Akcja gry przeniesie nas kilkaset lat wstecz względem fabuły znanej z Dzikiego Gonu. Gracz wcieli się w tytułowego łowcę potworów, który będzie chronił mieszkańców Kontynentu.

Na hasło „free-to-play” z elementami rozszerzonej rzeczywistości od razu nasuwają się skojarzenia z Pokemon Go. Nic dziwnego. W grze będziemy szukać potworów, eksplorować okolicę i walczyć z przeciwnikami, którzy pojawią się na ekranach naszych smartfonów w różnych lokalizacjach. Wiemy też, że czeka nas przygotowywanie wiedźmińskich eliksirów, olejów, petard i przynęt na potwory. Co ciekawe, podobnie jak w Pokemon Go, na rozgrywkę będzie miała wpływ rzeczywista pogoda lub pora dnia.

Gra ma zadebiutować już tego lata. Rejestracja na wcześniejszy dostęp została właśnie uruchomiona dla użytkowników smartfonów z systemem Android. Formularz zgłoszeniowy można znaleźć na oficjalnej stronie gry. Tam zostaniemy poproszeni o podanie adresu e-mail powiązanego z naszym kontem Google. Trzeba również udostępnić informację o posiadanym modelu smartfona. Biorąc pod uwagę to jak szybko mija czas w trakcie pandemii, nie zdążę się obejrzeć, a już będziemy dzielić się z Wami pierwszymi wrażeniami z gry. Mam nadzieję, że mobilna produkcja od CD Project będzie równie grywalna i równie często urozmaicana co Pokemon Go. Warto pamiętać, że rozpoznawalne uniwersum to nie wszystko. Utrzymane w podobnej konwencji Harry Potter: Wizards Unite spotkało się raczej z umiarkowanym zainteresowaniem graczy. Zobaczymy, jak poradzi sobie Wiedźmin!

Do
góry