Timera — Fotograficzny wehikuł czasu na Androida

0

timera3

Pamiętacie jak wyglądał świat w 2015 roku w drugiej części „Powrotu do Przyszłości”? Cóż, wychodzi na to, że konstruktorzy gadżetów mają jeszcze tylko rok, żeby wymyślić lewitujące deski, o których marzyły dzieciaki w latach 90. Tymczasem twórcy aplikacji mobilnych starają się zamienić nasze smartfony i tablety w wehikuł czasu. Niestety, na razie tylko w przenośni. Timera to apka, dzięki której na jednym zdjęciu będziemy mogli połączyć współczesne widoki z tymi, które przed laty zarejestrowano na fotografiach. Projekt dopiero co wystartował, dlatego nie możemy niestety spodziewać się jeszcze wyjątkowych możliwości aplikacji i rzeszy oddanych użytkowników, jednak przedsięwzięcie jest na tyle ciekawe, że z pewnością warto przyjrzeć mu się z bliska.

Jak to zazwyczaj bywa, przygodę z apką rozpoczynamy od założenia konta. Tym razem wybór rozwiązań jest naprawdę duży. Do dyspozycji mamy kilka serwisów społecznościowych, z którymi możemy połączyć nowy profil w Timera lub po prostu utworzyć nowe konto. Sam wygląd aplikacji nie budzi większych zastrzeżeń. Twórcy zdecydowali się na klasyczne rozwiązania interfejsu holo, które dobrze współgrają ze współczesnymi trendami graficznymi, jakie stosują twórcy najpopularniejszych aplikacji mobilnych.
timera2
Podejrzewam, że apka musiała powstać w okolicy Petersburga, ponieważ właśnie stamtąd pochodzi najwięcej starych zdjęć, które możemy połączyć z naszymi. Wybierając na mapie określone miejsce, które przed laty uwieczniono na fotografii, aplikacja uruchamia tryb nawigacji i prowadzi nas do celu. Kiedy już znajdziemy się w określonej lokalizacji, możemy wykonać zdjęcie i za pomocą filtrów oraz odpowiedniego ustawienia wielkości fotki wkleić fragment czasów współczesnych w fotografię z przeszłości. Niestety w naszym kraju nie udało mi się jeszcze znaleźć jakichkolwiek obrazów przeszłości dodanych przez rodzimych użytkowników. Oczywiście twórcy apki umożliwiają również samodzielne dodawanie starych zdjęć z uwzględnieniem geolokalizacji obiektów, które się na nich znajdują, jednak tu moje próby również spełzły na niczym, gdyż aplikacja niespodziewanie kończyła swoje działanie.
timera1
Póki co wstrzymuję się od jakiejkolwiek oceny aplikacji Timera. Projekt jest stosunkowo świeży, a możliwości wykonania testów były dla mnie niestety nieco ograniczone (podejrzewam, że trudności związane z dodaniem zdjęcia leżały bardziej po stronie mojego smartfonu niż błędów w aplikacji). Sam pomysł wydaje mi się bardzo interesujący, dlatego z pewnością wrócę do apki za jakiś czas i wtedy zobaczymy, czy projekt przyjął się wśród użytkowników oraz czy dołączyli do niego Polacy.

Do
góry