Mój ulubiony edytor tekstu zapowiada przydatne ulepszenia

0

Do codziennej pracy z tekstem wykorzystuję natywny notatnik jaki oferuje macOS oraz iOS. Przy bardziej złożonych artykułach czy scenariuszach towarzyszy mi Ulysses – moim zdaniem jeden z najwygodniejszych edytorów tekstu. Wszystkie materiały tekstowe i notatki możemy tu w wygodny sposób posegregować lub oznaczyć odpowiednimi tagami. Dla osób, które piszą książki lub opracowują publikacje w stylu pracy magisterskiej, jest to naprawdę przydatne narzędzie. Całkiem niedawno, na blogu prowadzonym przez twórców Ulyssesa zaczęły pojawiać się zapowiedzi związane z 13 wersją tego narzędzia. Bardzo dobrze, że aplikacja się rozwija a nowe opcje prezentują się naprawdę ciekawie.

Póki co, trzynasta wersja aplikacji nie jest jeszcze dostępna z poziomu komputerów i urządzeń mobilnych. Wiemy już natomiast o trzech nowych funkcjach, które zostały już zapowiedziane. Wiele wskazuje na to, że przed premierą może pojawić się więcej informacji o nowościach.

Ulysses dla programistów i deweloperów

Osoby, które na codzień zajmują się kodowaniem, bardzo często potrzebują notatnijka, który pozwoli wprowadzać linijki kodu pomiędzy opisy. Nowy Ulysses ma umożliwić wyróżnianie tej części tekstu w której znajduje się „code block”. Aplikacja będzie również wspierała import i eksport kodu na platformę GitHub.

Kolorowe słowa kluczowe

Możliwość tagowania tematyki krótszych form tekstowych, które składają się później na większą całość to nieoceniona zaletwa Ulyssesa. W nowej wersji keywordsy będą podświetlane kolorami co dodatkowo ułatwi poruszanie się po dokumantach.

Wyznaczanie deadline’ów

Stephen King w swojej książce „Jak Pisać” zwraca uwagę na regularność. Mistrz horrorów nie wstaje od biurka dopóki nie wyrobi narzuconego sobie minimum 20 stron maszynopisu dziennie. W nowym Ulyssesie pojawi się specjalne narzędzie, które będzie odliczało nam założoną ilość słów, które mają zostać przelane na wirtualny papier w określonym terminie. Dla osób, które potrzebują wizualizować sobie postępy w pracy będzie to nieoceniona pomoc.

Ulysses przechodzi ostatnio dużo zmian a wszystkie sprawiają, że praca nad projektem, którego głównym elementem jest pisanie, staje się o wiele prostsza i bardziej zorganizowana. Przy okazji „dwunastki” dostaliśmy między innymi opcję „drag and drop” pozwalającą wygodnie przenosić dokumenty między katalogami. Narzędzie upodobniono też bardziej do domyślnego okna aplikacji od Apple. Pojawiło się też więcej możliwości związanych z dodawaniem zdjęć. Więcej informacji o poprzedniej aktualizacji znajdziecie w naszym tekście z listopada 2017 roku.

Do
góry