Viridi — Twój wirtualny ogród i świątynia medytacji…

0

Zrzut ekranu 2016-06-27 o 18.04.02

Dziś natrafiłem na przedziwną aplikację, której zadaniem jest ukojenie naszych nerwów i uspokojenie umysłu. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że chodzi o uprawę wirtualnego ogródka. Przecierałem oczy ze zdumienia, ale Viridi to tytuł, który naprawdę ma w sobie coś wyjątkowego!

Nie myślałem, że kiedykolwiek, w jakimkolwiek tekście opisującym zacznę od takich słów. A jednak: zabawę rozpoczynamy od wyboru odpowiedniej doniczki. W tym przypadku jest to oczywiście uzasadnione. W końcu podczas obcowania z Viridi będziemy musieli zająć się własną, wirtualną roślinką. Każdy szanujący się, smartfonowy ogrodnik wie, że dobra doniczka to podstawa dobrej hodowli!

Do wyboru mamy również trzy gatunki roślink: primus, prasinus, pallidus. Ponieważ nie mam pojęcia o botanice, sprawdziłem czy coś takiego faktycznie występuje w przyrodzie. Namierzyłem tylko ostatni z wymienionych gatunków, ale być może są one na tyle rzadkie, że znalezienie ich w sieci nie jest wcale takie proste. W końcu nie o realizm tu chodzi więc nie zawracałem sobie głowy szczególnie długimi poszukiwaniami. Wybrałem jednak gatunek „pallidus” i rozpocząłem moją przygodę z małym, wirtualnym ogródkiem.

Na głównym ekranie aplikacji widzimy naszą trójwymiarową doniczkę. Okazuje się, że pomieści ona znacznie więcej roślin, ponad tą, którą wybraliśmy na początku. Już po pierwszych sekundach zabawy, znajdziemy tam kilka małych kiełków, którymi musimy się zająć. Każdą z rosnących w doniczce roślin, musimy regularnie podlewać. Nic nie stoi również na przeszkodzie aby rozsadzić je według własnych upodobań, zmieniając ich położenie. Wszystkie roślinki mogą otrzymać swoje nazwy. Podobny przywilej dostanie ślimak, który porusza się po krawędzi wirtualnej doniczki. Podczas doglądania naszego „ogródka” możemy dowolnie przybliżać i oddalać widok, ciesząc oczy naszą roślinnością. Nie zabrakło też możliwości robienia zdjęć i udostępniania ich w serwisach społecznościowych. W grze pojawiają się również mikropłatności, umożliwiające zakup nowych roślin, otoczenia lub doniczek.

Cały fenomen Viridi nie polega na regularnym zaglądaniu do ogródka i podlewaniu go. Chodzi tu przede wszystkim o wyciszenie i szybki odpoczynek od codziennych obowiązków. Całej zabawie towarzyszy muzyka o niezwykle kojących właściwościach. Wiem, że brzmi to zabawnie w odniesieniu do wirtualnego ogródka, ale uwierzcie na słowo. Kilka minut dziennie z Viridi naprawdę potrafi odprężyć!

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry