Wildflowers Mindfulness — Z tą aplikacją pokochasz medytację!

0

zrzut-ekranu-2016-09-15-o-10-29-29

Wildflowers to nie pierwsza aplikacja związana z medytacją, którą miałem przyjemność testować. Opisywałem już świetne Intu z sesjami prowadzonymi w rodzimym języku a także Calm, gdzie autorzy dużo uwagi poświęcili również kwestii snu. Muszę jednak przyznać, że Wildflowers to jedna z bardziej interesujących pozycji, dostępnych obecnie w Google Play i App Store. Aplikacja jest bardzo dopracowana, posiada wiele unikalnych funkcji i przy regularnym użytkowaniu, pozwala śledzić efekty naszej pracy. Jeśli szukacie dobrego kursu medytacji i znacie język angielski, Wildflowers to darmowy trener z którego usług skorzystacie bez konieczności wychodzenia z domu.

Przygodę z medytacją zaczynamy tu od rejestracji nowego konta. Aplikacja wymaga od nas podania adresu e-mail, hasła, wieku oraz płci. Nie ma tu niestety możliwości logowania za pomocą Facebooka czy Twittera więc wszystkie dane będziemy musieli uzupełnić samodzielnie.

zrzut-ekranu-2016-09-15-o-10-24-37

Menu główne podzielone jest na cztery główne części. Pierwsza z nich to lekcje. Tutaj uczymy się medytacji poprzez kilkunastominutowe sesje z lektorem, który cały czas przemawia do nas miłym, hipnotycznym wręcz głosem. Każda taka lekcja podzielona jest na kilka etapów. Zawsze zaczynamy od krótkiego cytatu lub faktu związanego z medytacją, spokojem umysłu itd. To bardzo miły dodatek, który pozwala poszerzać naszą wiedzę. Kolejny krok to krótkie wyciszenie, któremu towarzyszą przyjemne dźwięki natury. Te, są zresztą nieodłącznym elementem całej aplikacji, co dodatkowo pozwala się wyciszyć. Później przychodzi pora na mierzenie pulsu. Aplikacja może to zrobić za pomocą przedniej kamery i diody doświetlającej lub na podstawie tego co zarejestrujemy przednim obiektywem skierowanym na naszą twarz. Nie pytajcie mnie jak to działa. Nadmienię tylko, że wyniki w okolicach 70 uderzeń na minutę wydawały się być ok. Kolejny krok to właściwa medytacja. Lektor cały czas tłumaczy nam co mamy robić a my po prostu się odprężamy. Później przychodzi pora na uśmiech. Podobno uśmiechanie się to bardzo ważny element wpływający na nasze samopoczucie. Tutaj znowu skorzystamy z przedniej kamery. Na koniec ponownie mierzymy puls. Wszystkie te dane zostaną zapisane w naszym wirtualnym dzienniku, którego zadaniem jest śledzenie postępów w naszym „medytacyjnym” życiu. Wszystkie nasze osiągnięcia możemy też udostępniać w mediach społecznościowych.

Oprócz lekcji, aplikacja oferuje bibliotekę medytacji z których możemy skorzystać. Większość z nich pozwala poćwiczyć oddychanie i polepszyć nasz stan ducha. W menu pojawia się również timer. Pozwoli on odliczyć czas na krótką medytację, którą przeprowadzimy samodzielnie. Nie zabrakło też narzędzia, które na podstawie naszego opisu samopoczucia, dobierze dla nas odpowiednie ćwiczenia. Tu, wystarczy wskazać kilka haseł związanych z tym jak się czujemy.

Jeśli wstydzicie się wyjść z domu i zapisać się na lekcje w grupach, Wildflowers to idealny wstęp do świata medytacji. Aplikacja została przygotowana naprawdę rzetelnie a funkcji które oferuje, nie znajdziecie w żadnym innym tytule tego typu. Co ważne, Wildflowers pobierzecie zupełnie za darmo w Google Play i App Store.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry