Wspaniała, ponadczasowa platformówka — Paper Monsters [iOS/Android]

0

Paper Monsters jest grą, która od dłuższego czasu gdzieś się przewijała, ale jako że z papercraftami mam same niemiłe wspomnienia, długo jej unikałem. No ale skoro samo Google tak serdecznie ją poleca, to coś jest na rzeczy. Sprawdziłem, już wiem. MUSICIE W TO ZAGRAĆ! :)

Klasyczne platformówki 2D to gatunek który przez blisko 20 lat jest najbliżej mojego serca i nic nie wskazuje na to, by stan ten miał w najbliższej przyszłości ulec zmianie. Dlatego bardzo się cieszę, że na smartfonach i tabletach coraz więcej dostajemy naprawdę solidnych gier w tym klimacie. Najczęściej ich bolączką jest sterowanie — jeśli autorzy przekombinują, gra staje się niegrywalna. Z drugiej strony uproszczenie wszystkiego do maksimum, jak tutaj — dając nam do dyspozycji tylko wirtualną gałkę analogową oraz skok (ten wykonujemy klikając w prawą część ekranu) często sprawia, że gra jest najzwyczajniej w świecie nudna. Tak bez strzałów, bez przyspieszenia, bez żadnych bonusów.

Nie tym razem — to prawda, w Paper Monsters jedynie mkniemy przed siebie, skaczemy oraz podwójnie-skaczemy, ale nie oznacza to, że gra jest nudna. Gry tak zwanego 2,5D łączą w sobie stare i nowe — podobnie jest i tutaj. Mimo że poruszamy się po dwóch płaszczyznach, całość potrafi wciąż robić wrażenie pod względem wykonania. Szczególnie, że zdarzy nam podczas naszej wędrówki także nieco oddalić — zabawę perspektywą twórcy opanowali do perfekcji, podobnie zresztą jak dbanie o to, żeby nie zrobiło się monotonnie. Co kilka skończonych plansz czekają na nas lokacje, w których platformówka zamienia się w prostego, ale mimo wszystko dającego dużo frajdy, shmupsa. Lecimy / płyniemy i strzelamy do wszystkiego co stanie nam na drodze, starając się ujść przy tym z życiem. Nie zapominajmy też, że mknięcie przed siebie nie oznacza jedynie skakania po platformach, ale i pozbywanie się z drogi nieproszonych gości. Wystarczy im tylko wskoczyć na głowę! Z bossami przyjdzie nam się bardziej pomęczyć, ale nie chcąc psuć zabawy, nie będę wdawał się w szczegóły.

O oprawie można byłoby pisać i pisać. Szmaciano-kartonowe światy pokazali nam Media Molecule w swoim hicie Little Big Planet, ale tutaj mamy nieco inne podejście do tematu. Twórcy niespecjalnie kryją się z inspiracjami Wąsatym Hydraulikiem od Nintendo — co rusz to rury przenoszące nas do innego świata, a do tego te okrzyki radości przywodzące na myśl uciechę Mariana. Do tego wszechobecna tęcze, słońca i inne urocze ozdoby które kreują te niezwykłe krainy. Wszystkie one wypełnione są po brzegi guzikami, agrafkami i innymi punktowanymi elementami które możemy wymienić na interesujące dodatki dla naszego bohatera. Wyboru tak ogromnego jak w LBP tutaj nie uświadczymy, ale każdy powinien znaleźć coś dla siebie.

Najprościej określić Paper Monsters jako skrzyżowanie Mario i Little Big Planet właśnie. Ponadczasowe, piękne światy, prosty gameplay który nikomu nie powinien sprawiać problemów, a do tego jeszcze bonusy w postaci odblokowywanych mini-gier. Czego chcieć więcej? Naprawdę nie zdarza się to u nas za często, ale czułbym się nie fair względem innych produkcji nie doceniając kunsztu i dbałości o najdrobniejsze szczegóły i wystawiając inną ocenę niż szóstkę. Szczególnie, że tak wspaniały tytuł możecie kupić za najniższą stawkę obowiązującą zarówno w Google Play jak i AppStorze! :)

  

Do
góry