Zdjęcia Google już wkrótce z opcją dodawania efektu rozmycia jak z lustrzanki?

1

Efekt bokeh, czy — jak wolicie — efektownego rozmycia tła, od jakiegoś czasu nie jest już domeną wyłącznie aparatów DSLR. Twórcy smartfonów także oddają w nasze ręce taką opcję — czy to serwując podwójny aparat, czy… wspomagając się działaniem sztucznej inteligencji, która pomoże łatwo wyodrębnić obiekty i precyzyjnie rozmyć to, co trzeba. Bez zahaczania o główne elementy. Google w swoich urządzeniach z serii Pixel postawiło na jeden aparat i sztuczną inteligencję właśnie — a teraz najwyraźniej planuje analogiczne funkcje dodać w swojej aplikacji Zdjęcia!

Zdjęcia Google z efektownym rozmywaniem tła

Zdjęcia Google to usługa, którą firma cały czas rozbudowuje. Raczej nie powinno to nikogo specjalnie dziwić — w końcu to właśnie moduły aparatów fotograficznych wymieniane są jako te najbardziej istotne dla użytkowników. Google zatem jak tylko może dba o doświadczenie użytkowników, którym zależy na możliwie jak największej palecie opcji mimo niewielkich rozmiarów urządzeń. Części z nich… po prostu nie da się przeskoczyć ze względu na fizyczne ich ograniczenia. Dlatego funkcje takie jak efektowne rozmywanie tła zostawiają w rękach algorytmów sztucznej inteligencji.

Kilka tygodni temu otrzymaliśmy w programie możliwość zabawy kolorami tak, aby uwydatnić najważniejsze elementy zdjęcia. Teraz, jak czytamy na grupie Google+, użytkownicy doczekali się takiej możliwości także w kwestii rozmycia. Obok filtra Color pop, czeka także ręczne rozmycie (manual bokeh), gdzie za pośrednictwem suwaka będziemy mogli dostosować jego natężenie do własnego widzimisię. Jak to działa w praktyce, możecie podejrzeć na poniższych zrzutach (których autorem jest Vegar Henriksen:

google photos blur

Bardzo podoba mi się ten obierany przez Google kierunek — mam tylko nadzieję, że funkcja ta nie pozostanie testową zbyt długo. Jak wiadomo nie od dziś — czasami implementacja fantastycznych rozwiązań lubi przeciągać się u nich w nieskończoność. No inną kwestią też jest to, kto będzie mógł z niej skorzystać: wyłącznie użytkownicy smartfonów z linii Pixel, czy zadziałają dosłownie na każdym ze smartfonów? Na te odpowiedzi musimy jeszcze odrobinę zaczekać. No, przynajmniej do momentu, kiedy to Google zapowie je oficjalnie dla wszystkich!

Źródło: Google+

Do
góry