Najlepsze strategie na iOS: budowanie miast

0

Jeśli korzystacie ze smartfonów od Apple i wczorajsze zestawienie gier na Androida, w których budujemy miasta, zwróciło waszą uwagę – nic straconego. Dziś przyszła pora na najlepsze strategie w stylu SimCity (i nie tylko!) stworzone z myślą o iOS.

Divine Academy

Zaczynamy od gry w klimacie antycznej Grecji. Chociaż porównanie Divine Academy do gier, typu Zeus, Pan Olimpu czy innych produkcji w tym klimacie będzie zdecydowanie na wyrost, to trzeba przyznać, że już po pierwszych minutach spędzonych nad budowaniem antycznej wioski można poczuć lekką nutkę nostalgii. Sama idea tej gry nie jest nowa – zajmujemy się zarządzaniem wschodzącym miastem, ulepszamy budynki, zbieramy pożywienie, a przy okazji staramy się zgromadzić jak najwięcej monet, które posłużą przyszłym inwestycjom. Pomagają nam w tym wszystkim mieszkańcy wioski, ale także greccy bogowie, którzy będą mieć dla nas specjalne zadania.

Recenzja Divine Academy

SimCity BuildIt

Oczywiście nie mogliśmy zapomnieć o klasyce gatunku. Rozporządzanie miastem w SimCity BuildIt wygląda podobnie do tego, do czego przyzwyczajono na nas komputerach. Stawianie budynków, wytyczanie stref czy budowanie dróg to czysta przyjemność. Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że machanie palcem po ekranie daje znacznie większą frajdę i przybliża nas do naszego miasta (dosłownie i w przenośni) o wiele bardziej, niż precyzyjny kursor i mysz komputerowa.

Recenzja SimCity BuildIt

Puzzle Pelago

Budowanie i zarządzanie miastami nie zawsze musi być rozbudowanym symulatorem. Co powiecie na grę logiczną, w której miasta trzeba zaopatrywać w podstawowe surowce? Tego typu grą jest Puzzle Pelago, które dzięki ciekawej mechanice, oferuje bardzo wciągającą rozgrywkę.

Recenzja Puzzle Pelago

TheoTown

Symulator budowania miast, z bardzo ciekawymi mechanikami i klimatem wczesnych wersji SimCity, szybko przypadł do gustu graczom z całego świata. Zaczynamy od osady, poprzez małą wioskę, małe miasteczko, miasto, metropolię a na całych państwach, czy kontynentach kończąc. Zajmowanie się swoim dziełem wymagać będzie nie tylko umiejętności planowania przestrzennego, ale także ekonomicznego podejścia do optymalnego zarządzania miastem.

Recenzja TheoTown

Century City

Jest i clickers! Century City nie jest typową grą, w której buduje się miasto, schron, bazę albo farmę. Głównym źródłem naszych dochodów nie są bowiem jedynie „zarobione” przez postawione budynki pieniądze, ale… kopalnia złota. Wydobywanie z niej tego kruszcu jest samo w sobie mini grą: polega na jak najszybszym stukaniu palcem w ekran. Czy nawet pięcioma albo dziesięcioma palcami – w końcu najważniejsza jest ilość stuknięć ekranu w ciągu sekundy, a wtedy każde dotknięcie się liczy. Za wydobyte złoto stawiamy budynki, które zresztą są bardzo przydatne, bo niezależnie od tego, czy aktualnie stukamy w ekran, czy też zajmujemy się czymś bardziej pożytecznym, same generują jego dodatkowe kilogramy.

Recenzja Century City

My Colony

Tym razem przenosimy się w kosmos! W My Colony naszym zadaniem jest stworzenie jak najlepiej prosperującej kolonii na odległym i dotąd niezamieszkanym ciele niebieskim. Zaczynając od kompletnego zera należy stworzyć tak przyjazne życiu miejsce, aby ludzie zaczęli napływać do niego samoczynnie.

Recenzja My Colony

Age of Solitaire

Pasjans kojarzony jest raczej z pracami biurowymi — a raczej unikaniem pracy. Chyba każdy słyszał o zajęciu, jakim jest układanie pasjansa na komputerach z Windowsem, które skutecznie odciąga od obowiązków pracownika. W czasach urządzeń przenośnych różnego rodzaju gry karciane przyciągają przed ekrany dodatkowych graczy, a twórcy prześcigają się w pomysłach urozmaicenia rozgrywki. W tym przypadku pasjans został połączony z… budową miasta!

Recenzja Age of Solitaire

The Bonfire: Forsaken Lands

Budowanie miast, wsi, farm i osad to tematy, które w grach pojawiają się już od dłuższego czasu. Ale co jeśli symulator budowniczego cywilizacji połączymy z elementami gry RPG? Nowy tytuł twórców Super Nano Jumpers prezentują zupełnie inne podejście do swoich gier. The Bonfire: Forsaken Lands to połączenie symulatora budowy osady z elementami RPG, w którym staramy się zbudować miasto tak potężne, że będzie mogło przeciwstawić się bogom, którzy srogim okiem patrzą na ziemskie istoty. Żeby móc skutecznie stawić czoła nadprzyrodzonym mocom potrzeba będzie siły tytanów, którzy oczekują słonej zapłaty za swoją pomoc.

Recenzja The Bonfire: Forsaken Lands

Do
góry